Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 20 2017

freedomlover

Czasami mi się wydaje,że mogę bez niego istnieć. Że wcale o tym nie myślę i niczego mi nie brakuje. I że to wcale nie jest istnienie połowiczne, niepełne, wybrakowane jak popsuty przedmiot.
Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki. Jakbym otworzyła drzwi, za którymi nic nie ma.

Rzadko go sobie przypominam. Bo mi się wydaje, złudnie zresztą, że jak nie będę o nim myśleć, to tak , jakby go nie było. A od wspomnień nie da się uciec. Zawsze idą za tobą jak zabłąkane, bezpańskie kundle i ocierają ci się o nogawki, niezależnie od tego, jak bardzo starasz się ich nie zauważać. Aż w końcu zaczynasz się o nie potykać.

Czasami staje mi przed oczami w najmniej spodziewanych momentach. Bo ktoś w kolejce w banku ma podobne oczy, bo ktoś w sklepie ma podobną koszulkę. Bo podobnie ktoś pachnie, bo ktoś ma przez telefon podobny głos. Chciałabym nie pamiętać tej twarzy, a ona uparcie wypełza mi od czasu do czasu spod setek obrazów. Uśmiechnięta albo zamyślona, smutna, wesoła, rozmarzona. Kpiące oczy, zmrużone czasami trochę szyderczo, a czasami całkiem szczerze przyjazne. W tych najprzyjemniejszych chwilach zawsze szeroko otwarte, jakby coś mogło im umknąć na zawsze.

Brakuje mi tych spotkań cholernie. Jakby ktoś wydarł mi z rąk mały, prywatny skarb. Stoję zdezorientowana jak okradzione dziecko i nie wiem, co się właściwie stało. Niby takie proste, niby takie oczywiste, zdarza się przecież. A wcale nie proste i wcale nie oczywiste. Bo jak to tak. Stracić coś, czego nawet nie zaczęło się tak naprawdę mieć. A może troszeczkę zaczęło, tylko po co. Chciałoby się, żeby jakiś sens był w tym wszystkim, a tu wcale go nie ma.

Brakuje mi tych spotkań, bo przez ten krótki czas wydawało mi się, że coś ma sens. Pewnie złudnie jak zwykle. Takie dziwne wrażenie, że warto cokolwiek. Prawie nie pamiętam tego uczucia, tak rzadko mnie odwiedza. Żyję, owszem. I właściwie nic poza tym. Na niczym mi jakoś szczególnie nie zależy. A wtedy przez krótką chwilę naprawdę mi się żyć chciało...

April 18 2017

freedomlover
2859 0db5
Reposted fromdusix dusix viaAinsworthCass AinsworthCass
1488 e761
Reposted fromamatore amatore viaAinsworthCass AinsworthCass
freedomlover
freedomlover
Najtrudniejszą rzeczą jakiej musiałem się nauczyć było świadome podejmowanie decyzji, które łamały serce w pół, a później branie stuprocentowej odpowiedzialności za ich konsekwencje. 
Reposted fromszerszer szerszer viazapominanie zapominanie
freedomlover
6651 0e90 500
Reposted frommslexi mslexi viazapominanie zapominanie
freedomlover
freedomlover
freedomlover
1000 948e
Reposted fromGodislove Godislove viazapominanie zapominanie
freedomlover
Po co mi ten pociąg, skoro ciebie nie ma na stacji.
— Taco Hemingway
freedomlover
8951 4ca8 500
freedomlover
8143 e1c9 500
Reposted fromwithoutfun withoutfun viazapominanie zapominanie
freedomlover
1236 c8c7 500
Reposted fromlittlefool littlefool viazapominanie zapominanie
freedomlover
4554 3bc2 500
Reposted fromazathiana azathiana viazapominanie zapominanie
freedomlover
1134 a30e
Reposted fromkrzysk krzysk viazapominanie zapominanie
1396 8a6f 500
freedomlover
1484 92c0 500
Reposted fromdonttrustme donttrustme viazapominanie zapominanie
freedomlover
4239 47bd 500
Reposted fromnervure nervure viazapominanie zapominanie
freedomlover
1670 5bc8 500
Poświatowska
Reposted frommaardhund maardhund viazapominanie zapominanie
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl